Forum dyskusyjne

Konflikt natury uczuciowej- kiedy trzeba wybierać.

Autor: Mirabelle   Data: 2017-11-08, 11:59:40               

Nawiązałam związek z kimś dla mnie coraz ważniejszym (na odległość teraz bardziej -ale jest teraz moment gdy zbliżamy się do opcji wspólnego zamieszkania).
Trwa to dość długo. Nie zakochałam się i mi "odbiło" ale z czasem poprzez czyny i działanie widziałam że Jemu zależy (widać to w czynach) i mi też coraz bardziej zależy by spróbować życia a nim.
Fajnie.
Jest jednk duże ale...
On ma "przeszłość" -miał w życiu przejścia (był osadzony za wyłudzenia i działanie w grupie przestępczej). To było dawno- był młody i takie miał wzorce społeczne.
Mi to już nie przeszkadza. Przterawiłam to. Dla mnie jest w porządku i widzę, że dojrzał.
Ale dowiedziała się o tym moja matka. I się zaczęło.
Pomijam to, że ona go nie zna..ale ma już swoje zdanie.
Problem w tym, ze powiedziała wyraźnie, że nie chce go znać i nawet Święta Bożonarodzeniowe nie będę mogła z Nim przyjść -mimo, że ja go akceptuję.
I mam konflikt.
Podłamało mnie to. Ja naprawdę widzę czuję i wiem, ze jestem ważna i mnie kocha. Ja mniej ale też.
I wiem, że jeżeli zerwać to lepiej teraz niż potem (po zamieszkaniu razem).
Jednocześnie chciałabym by go zaakceptowała-ale to chyba nie jest możliwe. Nie słucha mnie i tylko go ocenia przez jeden pryzmat.
nie chcę stracić kontaktu z matką...i nie chcę stracić jego.
Czy ktoś przechodził coś takiego?
Jak sobie z tym poradził?
Jak do tego podejść?
Jakie sobie zadać pytania?
Czy jedyne możliwe pytanie to kto jest ważniejszy?
Może coś byście podrzucili?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku