Forum dyskusyjne

RE: Feminizm, niezależność, partnerstwo...c.d.

Autor: Andy1   Data: 2019-01-27, 15:09:50               

"Poza tym on był napastliwy, przekroczył granice nie tylko przyzwoitości,ale i jej fizyczne granice. Zakłada się ,że ta bezpieczna strefa dla każdego człowieka, to ok pół metra przestrzeni wzgledem drugiej osoby, a facet miał dodatkowo pod dwa metry wzrostu. Ona się po prostu wystraszyła ,że to jakiś oszołom."
Mylisz obronę z przemocą.
W takim tłumaczeniu każdy facet ktory leje kobietę jest usprawiedliwiony.

"Pamiętaj, że ona jest osobą publiczną . "
Tym bardziej naganne zachowanie osoby która poprzez swoją popularność często bywa traktowana jako wzorzec postępowań. Tym bardziej większy brak odpowiedzialności za swoje czyny.

"Aha, a odzewu w mediach nie było, bo żaden z niego dziennikarz, tylko zwykły cham i prowokator z y tuba o wdzięcznej nazwie pyta.p..;(jaka nazwa,taki dziennikarz ?;)))"

OK. Czyli sugerujesz że obrona państwa przed przemocą, powinna dotyczyć tylko osób o wyższej pozycji w hierarchii społecznej.
Pomysł nie nowy, ma parę tysięcy lat. Jednak od około dwóch tysięcy lat duża część ludzkości zgodziła się na zrownanie praw, niektórzy nawet dobrowolnie oddali swój przywilej do zadawania cierpień niewolnikom w zamian za gratyfikację odroczoną.
Obecnie w XXI wieku przywrócenie tego pomysłu ochrony tylko dla uprzywilejowanych, może szokować ....

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku