Forum dyskusyjne

RE: Feminizm, niezależność, partnerstwo...c.d.

Autor: bezogonka   Data: 2019-01-24, 02:06:54               

chello
Obejrzałam film - tę zgrabną bzdurę :-) . Zastanawiam się o jakiej"wulgarnej kobiecie " piszesz ? :-)
Ciekawe jest to, że uznając czyjąś rację, wulgarnosc pomijamy, bądź nadajemy jej barwę prostoty. W przeciwnym wypadku, nazywamy wulgarnoscią.
Dokładnie tak samo wygląda sytuacja między jednym a drugim ruchem.
Manipulacja statystykami to poszukiwanie tego co chce się zobaczyć.
Jakikolwiek przejaw dyskryminacji którejkolwiek płci powinien być regulowany prawem. Prawdą jest jednak, że owo prawo nie było tworzone przez feministki, zatem? Nikt(prócz natury) nie zmusza nikogo do zapladniania lub rodzenia dzieci w zachodnim społeczeństwie.(w wielu kulturach to nadal cel,obowiązek ...po ślubie , zatem? )
Jeśli Jaspero nie chce wnosić walizek na czwarte piętro ,niech mieszka ze swoją partnerką, żoną na parterze lub w bloku z windą(gdzieś tu padł taki zaczepny tekst Jaspero )

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku