Forum dyskusyjne

Dwie papugi się dobrały

Autor: nullo   Data: 2016-05-08, 22:53:13               

I kto tutaj reprezentuje niski poziom? Tak niski jak znaczna większość polityków w sejmie?

"Ptasie móżdżki", "poziom gimnazjum", "niska inteligencja emocjonalna"?

To idźcie na łowy do jakichś uczelni divergent i lotka, jak was tak rażę i szukajcie sobie profesorów, którzy jakimś cudem nie mają obrączki na palcu. A poza tym - te toksyczne koleżanki wspomnianej przeze mnie dziewczyny chciały i pewnie ją ostatecznie zdążyły ustawić pod ich dyktando.

Pisałem mnóstwo postów o tym, jak mi jest źle i tak dalej. Parę osób mnie zrozumiało i potrafię uszanować każdego. No ale divergentce i lotce się najwyraźniej nudzi, bo lepiej po mnie pojechać zamiast zadać sobie trud przeczytania moich kilku wątków. A do takiego pięknisia z technikum nie podskoczą, bo ponoć jest inteligentniejszy. Akurat...

Ale co was to obchodzi. Dla mnie jesteście takimi dziewczynami, jak ja was dokładnie sobie wyobraziłem - "mam gdzieś twoje zdanie i najlepiej po tobie pojadę". I nie mam obowiązku do każdego czuć ani sympatii, ani szacunku. Ktoś jest miły, to i ja jestem miły. A jak ktoś jest chamski, to odpowiadam w miarę tym samym, ale na poziomie chociaż. Myślisz, że skoro używasz przekleństw divergentko czyni cię inteligentniejszą? Gratuluję logiki.

Obie zniżacie się do poziomu pisu i platformy, które jakby chciały to doprowadziłyby do wojny domowej. A ja gardzę polityką. Ja mam negatywną energię? Wy tej energii macie dwa razy więcej. Nie mam obowiązku wyglądać pięknie i ubierać się w takie a takie ciuchy, abym udawał kogoś i miał powodzenie, które tak naprawdę byłoby czystą iluzją. Do każdego w jakimś sensie mam szacunek... no poza waszą dogadaną dwójką.

Jestem sobą, a was to razi jak słońce jakbyście były na Merkurym. Nie podoba wam się, to idźcie na łowy na uczelnie czy gdzieś tam. Tyle mamy napaleńców, że ho ho. A wy byście się zgadzały na takiego. W tydzień na 100% kogoś sobie znajdziecie. Oni dla was mogą udawać każdego bylebyście tylko miały do niego szacunek, a wy dwie nawet się nie zorientujecie.

To jest wasz problem, że was tak rażę i pogódźcie się z tym, bo nie mam zamiaru robić z siebie dla was jakiegoś modela. Nie mam zamiaru być typowym facetem, abym pasował do waszego tego samego idealnego obrazka, z którego korzysta większość kobiet. Jestem sobą.

Jak to dobrze, że Seksmisja to tylko film :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku