Forum dyskusyjne

RE: :)

Autor: nullo   Data: 2016-05-08, 21:39:56               

Do niektórych studentów odczuwam szacunek za to, że są takimi fajnymi i pozytywnymi ludźmi, ale tacy ludzie tak się ode mnie różnią, że trudno o jakąś długotrwałe kumpelstwo. Nie mam im nic do zaoferowania, zanudziłbym ich.

Relacji jako takich ze studentami to nie mam. Czasem się z kimś pogada, ale tych osób jest mało, a cała reszta jest dla mnie po prostu byle jaka, która nie ma sobą niczego do zaoferowania. I sam im nie miałbym, według nich, nic do zaoferowania.

Devi, żyję już trochę czasu. Dokuczano mi w szkołach, a nierzadko i nauczyciele sprawili, że stałem się totalnie nieufny. Nawet ojcu jestem nieufny, bo ten uwierzyłby w kłamstwa jakiejś kobiety, gdyby skłamała, że ja ją ponoć skrzywdziłem. W internecie jakiś czas temu potraktowano mnie jak śmiecia, kłamano na mój temat i tak dalej. Odszedłem wtedy ze względu zdrowotnych, bo to było dla mnie zbyt dużo. Miałem po tym straszną traumę, że jakiś czas miałem przebłyski. Na studiach było o wiele bardziej spokojnie, ale zwykle traktowano mnie lekceważąco.

Kilkadziesiąt osób mniej lub bardziej mnie skrzywdziło, nie chcę mi się o tym opowiadać. I także przez to moja frustracja moim życiem i miłosnymi porażkami narasta cały czas.

Zresztą, tak nie potrafiłem się pogodzić z tym, że pewna dziewczyna z internetu zerwała ze mną kontakt, że patrząc na jej pewne stare zdjęcia miałem bóle serca. Nie żartuję. Przestałem przez to oglądać jej fotografie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku