Forum dyskusyjne

RE: I co z tego?

Autor: felka4   Data: 2016-05-08, 14:05:57               

I co z tego? I nic z tego.

"No wybacz, że nie pozwalam na siebie pluć i udawać, że to deszcz"

Nie pozwalaj, rób co chcesz, reakcja jest Twoja, ja odwołałam tylko swoją pochwałę twojego pisania , bo nie ma w tym nic świeżego i uroczego, to jest stare jak świat gdy opluty sam pluje i " każdy obrzuca się mułem" - Twoje słowa.

Napisałam tamto spostrzeżenie (hm, "pouczenie"? :) - byś nie pozostała przy świadomości że każda szczerość jest urocza; na początku pisałaś o swoich emocjach, oglądzie świata i to było ciekawe. Choć mam świadomość że na pewno Ciebie też coś zabolało, może niejedno, skoro przeszłaś na "przytyki").

"A jakie ma znaczenie ile tutaj jest?" - w sumie żadne, ale wspomniałam o tym, bo tylko ktoś "nowy" mógłby jeszcze nie wiedzieć że mamy tu prawo pisac w jakim wątku chcemy, i nie oznacza to sugerowanego "wciskania się" na prywatny teren czyli w domyśle ..chamstwa czy coś...?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku