Forum dyskusyjne

Divergent

Autor: Meela   Data: 2016-05-06, 17:39:12               

Bardzo przykro zrobiło mi się, gdy przeczytałam te Twoje słowa, bo Ty jesteś ofiarą, masz niejako na czole wypisane że z Tobą można sobie pozwalać na takie numery jak np. ocieranie się o Ciebie.

"Po prostu nie lubię natrętnego zachowania czyli kiedy ktoś gapi mi się w twarz kiedy wyraźnie oddalam wzrok i che uniknąć kontaktu wzrokowego. A jak ktoś mi się wpatruje w biust albo na nogi to już w ogóle mnie szlag trafia. Kiedyś latem siedział obok mnie w pociągu jakis koleś i ciągle się gapił na moje nogi i jeszcze kombinował żeby przy wyrzuceniu papierka do kosza obok mnie zetknąć się z moim kolanem. Irytujące i męczące. Nie lubię jak facet zachowuje się jak niewyżyte zwierzątko. Jest coś takiego jak samokontrola u ludzi."

Nie zaprzeczam, że tacy mężczyźni, którzy wykorzystują młode, bezbronne, niedoświadczone kobiety - SĄ wstrętni.
Ale ten sam "zwierzak" potrafi się kontrolować przy innej kobiecie i nigdy by się nie ośmielił gapić jej w dekolt.
Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć ale np. jakby innej kobiecie tylko spojrzał na nogi to ona by mu takie spojrzenie posłała (albo i powiedziała coś do niego), że czym prędzej by się wyniósł omijając ją z daleka.

Nie wątpię, że jesteś atrakcyjna, zresztą młodość sama w sobie jest atrakcją. Ale oni zaczepiają Cię nie dlatego że jesteś atrakcyjna (to robiliby normalni mężczyźni), tylko dlatego że wiedzą iż nie umiesz się obronić.
No nie wiem co powiedzieć, smutno mi.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku