Forum dyskusyjne

RE: Bo wiesz, że mam powody?

Autor: divergent   Data: 2016-05-05, 10:32:50               


O, i tak myślałam, że pojawi się stwierdzenie, że nie jestem dobrą obserwatorką przez to co piszę ;)

Wiesz, to nie jest tak, że ja się zamknęłam i nie chcę nic więcej widzieć. Nigdy nie otaczałam się innymi ludźmi. Otoż to. Nie spotkałam nikogo kto by wniósł coś nowego do mojego życia. Tak jak pisałam wcześniej, moje relacje z ludźmi są płytkie. Prawie nigdy nie usłyszałam od nikogo nic- jak to się mówi prosto z serca. Miałam ograniczone koleżanki. Jedna z gimnazjum była nawiedzoną katoliczką i muzyka rockowa była dla niej ,,kontrowersyjna''. Inna w liceum zachowywała się jak dresiara a druga na studiach oceniała każdego po wyglądzie i rzucała tekstami, że murzyni powinni siedzieć na drzewach a nie chodzić wśród ludzi. Nie wiem czemu tak jest ale trafiam na ograniczonych debilów. Nawet jak odstawałam od nich to nie mogłam mówić co myślę bo byśmy ciągle się kłóciły.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku