Forum dyskusyjne

RE: Ale mogę się do tego odnieść, taK?

Autor: divergent   Data: 2016-05-04, 23:42:09               


Ja nawet nie prowokuje. Samo tak wychodzi. Jakbym zaczęła prowokować to bym była nie do zniesienia bo teraz nic nie robię celowo i złośliwie tylko piszę co myślę. W takim razie dlaczego w małej garstce pewnych mężczyzn widzę głównie zalety u innych same wady? Podkreślę, że oni muszą być bardzo inni. Im bardziej ktoś typowy, przeciętny tym bardziej kojarzy mi się z osoba wyciętą od szablonu. Taki typowy dres Seba albo Janusz z wąsem. Lubię dziwaków o niestandardowym podejściu do życia. Sama ponoć jestem dziwna choć wydaje mi się, że jestem zwyczajną, 24-letnią dziewczyną i po prostu żyję wśród strasznych sztywniaków.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku