Forum dyskusyjne

Moja matka twierdzi,że jestem chora psychicznie

Autor: mleczko   Data: 2006-11-19, 17:17:37               

Jak w temacie.Twierdzi,że mam schizofrenię,całą rodzinę nastawiła już przeciwko mnie ( poza tym jest tak,że ja z rodziną dobrego kontaktu nie mam,a właściwie nie mam żadnego kontaktu,dzieje się tak już od dawna co tylko ułatwia matce przeciąganie następnego członka rodziny na swoją stronę ).Wymyśla na mój temat niestworzone historie - czego to ja nie robiłam i nie robię wciąz słysze tylko,że ćpam i że jestem psychol i inne,rodzina tylko jej przytakuje a na mnie patrzy jak na wariata.Ja nawet nie próbuję podejmować już jakichkolwiek kroków w celu zaprzeczenia i powiedzenia,że tak nie jest bo i tak jestem bez szans.Aha,sąsiedzi tez już są przeciwko mnie i nakręciła ich na mnie w taki sposób,że jeśli tylko usłyszą coś - jakiś podniesiony głos np. mają dzwonić aby przyjechała policja i zabrała mnie do szpitala.Matka uwielbia podjudzać i przyznaję,że dają się czasem jej sprowokować ( no niestety nie należę do osób,które potrafią usiedzieć w jednym miejscu kiedy słyszą na swój temat nierealne historie ) .Wciąż straszy mnie i szantażuje - tą policją i szpitalem psychiatrycznym właśnie ( nie jestem ubezpieczona,wyprowadza ją to z równowagi i każdemu z pozostałych członków rodziny powtarza wciąż,że jej nie stać oczywiście na moje leczenie ale gdybym tylko była ubezpieczona to z miejsca zadzwoniłaby po karetkę i wysłała mnie na przymusowe leczenie ).Straszy policją - już kiedyś ją na mnie nasłała,w środku nocy,zimą ubiegłego roku przy wysokich minusowych temperaturach i sporych opadach śniegu.Policja przyjechała,spisała mnie oczywiście,powód? : był u mnie mój chłopak,którego ona obecności znieść nie mogła.
generalnie na porządku dziennym jest jedna awantura za drugą,matka ma jakieś chore obsesje związane z muzyką,której lubię słuchać,ostatnio nagrywałam ją na dyktafon jak rozmawia ze swoim bratem to dlatego aby mieć w razie czego jakiś dowód.Oczywiście historii o narkotykach i niby to moim kurestwie nie zabrakło.

Co myślicie,czy powinnam podejmować jakieś działania ( w celu własnej obrony,jeśli tak to jakie,czy powinnam zrobić coś innego.Będę wdzięczna za wszystkie rady.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku