Forum dyskusyjne

jak poradzic sobie z wlasnymi myslami

Autor: Motyleek   Data: 2011-08-14, 12:16:47               

Sama nie wiem od czego zacząć ... Kiedyś byłam inna, głupsza, ale było bardzo fajnie. Imprezowałam i nie miałam wyrzutów sumienia. W domu nie układało się, pewnie dlatego wpadłam w szał imprez. Ale imprezy nie pomogły, jedyne czego sobie narobiłam to jeszcze większych kłopotów. Zazdrościłam innym życia. Nikt się nad nikim nie znęcał, a jedynym problemem moich znajomych to na jakie dodatkowe zapisać się kółko. Odseparowałam się od ludzi, nie chciałam, zeby ktoś wiedział, że mam problemy, że moja rodzina ciągle się kłóci, że byłam wyzywana i poniżana. Straciłam szanse na milosc. Poznałam chlopaka,fajnego chlopaka, ale problemem bylo to, ze byl idealny, przystojny, bogaty, mial cieply dom . W szkole bylam inna. Udawalam kogos kim nie bylam, udawalam wielką damę, ale przecież nie mogłam pozwolić sobie na tak wielka kompromitacje. Nie chciałam, żeby dowiedział się ktos, że tak naprawdę nikt mnie nie kocha ... Musiałam zrezygnowac z niego, a pozniej z nastepnych chlopakow. Nadal jestem sama, piekna, mloda, ale nie potrafie przed nikim sie otworzyc...
Dzisiaj dojrzałam, mimo młodego wieku jestem strzępkiem nerwów, wydaje mi sie, że jestem nikim tak jak zawsze miałam to powtarzane w domu, dostaje furii jak mi się cos nie udaje, każda porażka jest dla mnie końcem świata. Nie mogę spać, mam koszmary.Śni mi się każdy mój bład, imprezy sprzed lat, jak traciłam przytomnosc, jest mi wstyd ,nie moge o tym zapomniec, i sni mi się, że nie dostałam na studiach 5 z egzaminu tylko 4. Małe porazki czy duze, kazde nie daja mi spokoju. Nie potrafię zapomnieć..Chciałabym zmienić wygląd, nazwisko i udawać, że ta osoba nigdy nie istniała.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku