Forum dyskusyjne

Chorobliwie nadopiekuncza matka niszczy mi zycie:/

Autor: Strain   Data: 2010-09-02, 16:18:05               

Witam. Mam pytanie. Jak moglbym zmusic do zmiany postepowania moja chorobliwie nadopiekuncza matke? Jest tak obrzydliwie nadopiekuncza ze mam 20 lat a ona chcialaby sznurowki za mnie wiazac! To jest chora osoba, ma DDA i pewnie borderline, pochodzi z domu gdzie nie bylo ojca a matka pila i ja bila, teraz w stosunku do mnie jest straszliwie kontrolujaca a jak sie sprzeciwiam to daje mi do zrozumienia ze jest idealna i jak mi nie pasuje to mam sobie poszukac lepszej. Zniszczyla mi psychike doszczetnie. Boje sie rowiesnikow, nie mam zadnych przyjaciol, moim jedynym przyjacielem jest komputerem. Na dodatek mam za soba 2 hospitalizacje z powodu prob samobojczych i stwierdzone zaburzenia osobowosci. Na tej podstawie ona twierdzi ze cala wina lezy po mojej stronie a ona jest idealna matka. Twierdzi ze ja jestem chory a ona calkiem zdrowa i mnie dobrze wychowala. Bralem leki, bylem na terapii ale niestety nawet sam terapeuta mi powiedzial ze moja matka jest tak zaborcza ze nawet on jako terapeuta nie jest w stanie sie od niej odciac (wydzwaniala do niego po nocach pytajac sie jaki mam nastroj, szantazowala mojego terapeute a ten grzecznie jej odpowiadal zawsze zgodnie z prawda). W domu nie moge zrobic jednego kroku zeby ona tego nie skontrolowala. Terapia nic nie da bo ja moge sie zmienic ale moja matka uwaza ze jest calkiem normalna i zdrowa psychicznie. Planuje trzecia probe samobojcza, tym razem juz na serio bo naprawde powoli trace wszelka nadzieje... Pomoze mi ktos blagam ;(

Zeby zrozumiec powage sytuacji i poziom nadopiekunczosci mojej matki podam wam taka sytuacje: w wieku 13 lat chcialem pograc w tenisa z kolegami na co moja matka ze wsciekloscia i oburzeniem rzuca sie na mnie "Nawet nie ma mowy!!! Zlamiesz sobie noge!!! W tenisa trzeba biegac w ta i spowrotem, w lewo i w prawo, zwichniesz sobie obie kostki!!!"

I ciagle mi powtarza ze wszystko to robi bo mnie kocha i sie o mnie martwi... A ja cale zycie jestem kaleką spoleczna ktora wstydzi sie powiedziec koledze z klasy "czesc" ;(

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku