Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Zwiazek z Hindusem

    Autor: muska   Data: 2010-02-18, 21:24:59               Odpowiedz

    Od dwoch lat jestem w zwiazku z chlopakiem z Indii (Hindusem) i zastanawialismy sie nad malzenstwem. Mieszkamy w Angli i on kilka tygodni temu pojechal do domu i poinformowal swoich rodzicow o naszym zwiazku. Oboje sie tego nie spodziewalismy ale jego rodzice postawili go przed wyborem, albo oni albo ja. Nikt w jego rodzinie z nim nie rozmawial przez caly okres jego pobytu tam a rodzice oswiadczyli ze sie go wyrzekna jesli sie ze mna nie rozstanie. Jego ojciec jest bardzo wyksztalconym czlowiekiem i mieszkaja w duzym miescie wiec taka reakcja byla dla mnie calkowitym zaskoczeniem. My nadal jestesmy razem choc jego rodzice mysla ze jest inaczej. Czy mozliwe jest zeby przekonac jego rodzicow do naszego zwiazku? Czy ktos byl w podobnej sytuacji i moze sie podzielic ze mna swoimi spotrzezeniami? Z gory dziekuje.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: mada1   Data: 2010-02-18, 21:31:26               Odpowiedz

      Najprawdopodobniej powodem reakcji są różnice religijne, może dla jego rodziców związek z kobietą z kultury chrześcijańskiej jest nie do wyobrażenia, stąd nieważne, jaka jesteś, to może być zapora.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: uduchowiona   Data: 2010-02-18, 22:54:23               Odpowiedz

      Skoro bylas zaskoczona reakcja rodzicow, to najwyrazniej niewiele wiesz o kulturze ludzi tego kraju. Uogolniajac w indiach wiekszosc zwiazkow jest aranzowana przez rodzicow potencjalnych malzonkow i nie dopuszcza sie w wiekszosci aby zawierano zwiazek z kims z innej kultury.
      Wiec nie sadze ze uda Wam sie zmienic postawe rodzicow, ktora jest zakorzeniona w ich mentalnosci od wiekow. Twoj wybranek musi byc bardzo silny psychicznie aby zdecydowac sie zostac z Toba. Na tyle silny aby podjac decyzje i w niej wytrwac.
      A jak juz bedziecie razem....to bedzie walka o to czyja kulture piastowac, ktore swieta obchodzic, w jakiej religii wychowywac dzieci, jakiego uczyc ich jezyka.
      Potrzeba wielkie milosci by to wszytsko pokonac...
      Jak dla mnie niewykonalne.
      Powodzenia Muska!



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: muska   Data: 2010-02-19, 07:52:13               Odpowiedz

        To nie jest tak, ze ja nic nie wiem o ich kulturze. Tylko ze w jego szeroko rozumianej rodzinie byl juz przypadek malzenstwa mieszanego, ktore zostalo przez wszystkich odrzucone, za wyjatkiem rodziny mojego chlopaka. Oni nadal utrzymywali z tym malzenstwem kontakty, przyjmowali w domu itd. To nam obojgu dalo zludna jak sie okazuje nadzieje ze jego rodzina jest bardziej otwarta i tolerancyja. Teraz jak im o tym przypomnial to powiedzieli ze fakt ze z tym mazenstwem utrzymuja kontakty nie znaczy ze akceptuja ich mieszany zwiazek. Troche taka hypokryzja jak dla mnie, ale my sie chyba na to tez zlapalismy.



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: uduchowiona   Data: 2010-02-19, 15:18:33               Odpowiedz

          A co twoj facet na to wszytsko mowi???Ze jestes jakas szansa na to by rodzice zmienili zdanie czy bierze pod uwage byscie byli bez wzgledu na to co jego rodzina uwaza?
          Ja mam koleznake, ktora byla zwiazna hindusem przez 4 lata. Wlasnie niedawno zakonczyl sie ich "zwiazek-romans". On bowiem jest zonaty i ma dwojke dzieci. A na boku mial wlasnie moja kolezanke. Laczylo ich uczucie, ale on powiedzial, ze mimo tego ze nie kocha zony i ze jest mu zle nie odejdzie od niej, bo go na to nie stac. Zona zabralaby mu caly majatek a rodzina by sie go wyrzekla. Moja koleznaka dazyla go wielkim uczuciem i przez te lata wciaz miala nadzieje ze moze cos sie zmieni, ze beda mieli szanse byc razem. Ale tak sie nie stalo. Ona nie mogla juz tego dluzej zniesc i zakonczyla ten zwiazek. a on mimo tego ze jest nieszczesliwy i nie kocha swojej zony, jest z nia....
          Ciezka sprawa Muska...ale kazdy z nas ma prawo do szukania szczescia i do walki o nie....



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: muska   Data: 2010-02-19, 19:17:17               Odpowiedz

            Moj facet to sam jest rozdarty pomiedzy nami. Mowi ze dla niego to tak jakby mial wybierac miedzy jednym okiem a drugim, niezaleznie co zrobi to i tak on bedzie cierpial. Chce sprobowac przekonac rodzicow, ale ja to tak jakos bardzo nie mam nadzieji. Mowi ze mnie nigdy nie zostawi ale ja nie moge zniesc jak patrze w jego oczy i ciagle widze tam ogromny smutek. Nawet jak jestesmy razem, wszysto jest niby cudownie to i tak ten smutek w jego oczach nie daje mi zapomniec o calym problemie.Sama sie zastanawiam czasami czy nie prosciej byloby postawic go przed wyborem dokonanym i z nim zerwac ale prawda jest taka ze ja go naprawde bardzo kocham i pomiedzy nami w dalszym ciagu uklada sie dobrze.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: uduchowiona   Data: 2010-02-19, 19:32:44               Odpowiedz

            Z tego co piszesz miedzy Wami sa duze uczucia...i to bardzo sie liczy. Bedziesz cierpiala jak zerwiesz. Uwazam,z e warto sprobowac utrzymac ten zwiazek. Moze sie uda a moze nie....nikt tego nie wie. Ale jezeli sie kochacie to, to tu i teraz sie liczy...nie martwcie sie co bedzie kiedys.
            ps. a mozna widziec w jakim wieku jestecie?



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: muska   Data: 2010-02-19, 19:46:07               Odpowiedz

            Mlodym, on pozne lata 20s ja wczesne lata 30s i jak on to przedstawil to podobno dla jego rodzicow glowny powod do niezaakceptowania zwiazku, to ze ja jestem starsza od niego o kilka lat.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: doria   Data: 2010-05-29, 23:41:21               Odpowiedz

            Wtrace sie do dyskusji, chociaz zwykle nie biore udzialu ale moze w twoim przypadku cie podniose troche na duchu... mialam podobna, tylko troche, sytuacje bo kazda jest inna ale... i podobne obawy ale ku naszemu zaskoczeniu jego rodzice sie zgodzili... tzn nie tak wcale od razu bo on byl zmuszony w koncu im powiedziec po tym jak jego rodzicow odwiedzali znajomi i sasiedzi by go wydac za maz i on pomyslal ze jesli jego rodzice wybiora zone dla niego bedzie za pozno i tak sie wydal nasz zwiazek :) kilka tygodni temu wrocilam z odwiedzin gdzie mnie traktuja juz jako oficjalna narzeczona... a tez sa bardzo tradycyjni - prosta zasada szanuj ich, ich kulture i zwyczaje...wszystko jest indywidualna sprawa czlowieka i wszystko zalezy od nas...miedzy nami tez jest duza roznica wieku, on jest mlodszy ode mnie 5 lat, oficjalnie dla rodzicow mam mniej, bo roznice ok 3 lat zaakceptuja, wiekszej nie...zreszta juz mnie zaakceptowali, a paradoksalnie gorzej z moimi bo sie boja...ja to rodzice ale im przejdzie...mialam obawy najwieksze jak zareaguje moja babcia... a ona tylko spytala "czy go kochasz" ja go kocham jak szalona, on mnie tez, nie sluchaj glupkowatych uwag, najwazniejsze jest milosc i szacunek do siebie i waszych rodzin i kultur. Jesli zaakeptujecie te roznice, a jego rodzice zobacza ze ty go kochasz , szanujesz, a przede wszystkim czy pokochasz tez jego rodzine (bo bez tego nie staniecie sie wspolna rodzina, tam rodzina to jedna calosc) wszystko bedzie ok. najpierw musisz odpowiedziec sobie na pytanie jak bardzo go kochasz, ile jestes w stanie zmienic ile poswiecic. i czy chcesz walczyc o to. jesli tak to walcz. z glowa :) i sercem :) pozdr



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: doria   Data: 2010-05-29, 23:44:45               Odpowiedz

            oczywiscie nie by go wydac za maz tyko ozenic...sorry ;)



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: iskra   Data: 2010-02-19, 15:23:54               Odpowiedz

          Witam!!
          ja znam taką parę On jest Polakiem A Ona hinduska .Przyjechała tu do londynu na studia i potem miała wrócić do Indii .Ale poznała własnie owego polaka i sa w tej chwili 3 lata po ślubie .Ona jest przekleta w swojej rodzinie ,miło przyjęta w rodzinie męża .Jeżdzi z nim do Polski .Indii nie odwiedza ,jej rodzice nie akceptuja tego zwiazku ,kontaktuje sie od czasu do czasu z siostrami telefonicznie.Sprzwe religi bardzo fajnie rozwiazali ,nikt sobie nie wchodzi w droge ona ma Swoje Swięta ,a on swoje .Rozmawiam Tylko z nim ,słucham Tylko jego opinii .Wszystko było by ok sa szcześliwi .Ale planują dziecko i teraz ona coraz czesciej ,mówi o powrocie do Indii ,pragnęła by aby jej dzieci poznały jej rodzine .Mówi że jest szczesliwa ,ale nie wie jak zniesie ,to że jej dzieci nie poznaja dziaków .On wie że go kocha ,ale widzi jej smutek i jest mu strasznie przykro .Nie wiem jak to ma sie do Twojej historii...Sa szczęslwi ,kochaja sie to widac ,ale nie wiem jak poradza sobie z ta sprawa .



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: Kiddo21   Data: 2010-02-19, 17:40:20               Odpowiedz

      U hindusów panuje system kastowy i wykształcenie nie ma tu znaczenia. To tak jak dla Ciebie obrzydliwe może być jedzenie chomików w Peru czy gdzieś ,tak dla nich obrzydliwe jest jedzenie krowy, świni czy innego mięsa (z resztą dla mnie też ,ale nie wtrącam się do cudzych jadłospisów).
      Nie zmienisz sposobu w jaki myśli hindus, dla nich jesteś kimś z poza kasty. Oczywiście jeszcze to się może zmienić, nie wykluczone że oni zaakceptują związek swojego syna.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: pikaczu   Data: 2010-02-19, 17:44:34               Odpowiedz

        hym, czy to znaczy, że Twój chłopak nie zna swojej rodziny?
        Czy nie wiedział o tym, że jest przeznaczony hindusce? no i teraz...co zamierza?



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: pikaczu   Data: 2010-02-19, 19:53:47               Odpowiedz

      Wydaje mi się (zapewne:)) że kompromis jest tu niemożliwy, a ich uprzedzenia (pochodzenie, wiek) możesz zweryfikować poprzez spotkanie z nimi.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: muska   Data: 2010-02-19, 19:59:12               Odpowiedz

        Wiesz Pikaczu jak na chwile obecna to za bardzo sie boje takiego spotkania, nie wiem jak oni by sie zachowali, nie wiem jak ja sama powinnam sie zachowac.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: KamkaA   Data: 2010-04-03, 19:40:43               Odpowiedz

      Mam Podobny problem, tylko że on mieszka z rodziną w Polsce więc jest pod stałą kontrolą. Mieszkamy w innych miastach ale to nie jest dla nas kłopot bo to tylko 1,5h pociągiem, od 2 lat rozumiemy się bez słów! Jak jego rodzice dowiedzieli się o mnie przez przypadek, mój chłopak miał przez pewien czas piekło w domu z tego powodu, ale jak sam mówi nie umie zrezygnować z "nas"!Nasz związek nadal jest w ukryciu ale ja nie zamieniłabym go na żaden inny! Obydwoje jesteśmy jeszcze zbyt młodzi by myśleć o ślubie bo jesteśmy lekko po 20., pare razy rozmawialiśmy o tym co będzie, wiem że rodzina jest dla niego najważniejsza więc liczę się z tym że kiedyś to może się skończyć ale póki co liczy się dla mnie "tu i teraz" i wiem jedno, że ze szczęścia nie powinno się rezygnować :)
      A rodzice Twojego chłopaka moga po prostu bać się o niego, bo to co nieznane zawsze budzi w człowieku obawy i lęki a poza tym różne opinie o Europejkach krążą :/
      Powiem Ci tylko jedno walczcie o to co jest piękne między wami, czyli o miłość, jeśli dla jego rodziców liczy się jego dobro to prędzej czy później zaakceptują was!



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: lili2015   Data: 2010-04-05, 00:45:22               Odpowiedz

      Nie ma to znaczenia inny jeśli go kochasz to bądz z nie ważne że ty jesteś z nim i go kochasz a nie twoi rodzice . Jeśli on cię kocha to czym się martwisz.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: kropa92   Data: 2010-05-11, 22:18:53               Odpowiedz

      Poznałam Indusa, z wyznania jest chrześcijaninem, nie mamy więc problemów z różnicami w sprawie religii. Na razie utrzymujemy kontakt pisemny. Oczywiście jego rodzice o mnie nie wiedzą... Z tego, co znalazłam na różnych forach widzę, że Indusi maja duży problem z zaakceptowaniem partnerów ich dzieci, którzy nie są z Indii. On mówi, że jest gotowy zrobić dla mnie wszystko, tylko że rodzina jest też dla niego bardzo ważna. Czy zna ktoś przypadek zaakceptowanego małżeństwa Indusa z kobietą z innego kraju ? Planuję jechać do Indii, m.in. chciałabym poznać jego rodziców. Kto w rodzinie decyduje o wyborze partnerki dla syna ? Czy istnieje jakiś sposób, aby zjednać ich sobie ?



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: doria   Data: 2010-05-29, 23:55:49               Odpowiedz

        Kropa, rodzice decyduja, ale to jest tak ze cala rodzina mnie np musiala poznac i zaakceptowac. Jak ich zjednac? Sercem... miloscia i szacunkiem... Okaz im szacunek, szanuj ich kulture i zwyczaje... Na przykald witajac sie z rodzina nalezy dotknac stop jego rodzicow na znak szacunku. Przestrzegaj wszystkich ich zwyczajow, dostosuj sie do ich na czas pobytu tam a oni na pewno to docenia...Acha, przed przyjazdem przygotuj upominki dla kazdego czlonka rodziny...poza tym on na pewno udzieli ci niezbednych wskazowek jak okazac im szacunek, i co np dla kogo kupic by im sprawic radosc ;) powodzenia



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: kropa92   Data: 2010-05-11, 23:06:25               Odpowiedz

      Poznałam Indusa, z wyznania jest chrześcijaninem, nie mamy więc problemów z różnicami w sprawie religii. Na razie utrzymujemy kontakt pisemny. Oczywiście jego rodzice o mnie nie wiedzą... Z tego, co znalazłam na różnych forach widzę, że Indusi maja duży problem z zaakceptowaniem partnerów ich dzieci, którzy nie są z Indii. On mówi, że jest gotowy zrobić dla mnie wszystko, tylko że rodzina jest też dla niego bardzo ważna. Czy zna ktoś przypadek zaakceptowanego małżeństwa Indusa z kobietą z innego kraju ? Planuję jechać do Indii, m.in. chciałabym poznać jego rodziców. Kto w rodzinie decyduje o wyborze partnerki dla syna ? Czy istnieje jakiś sposób, aby zjednać ich sobie ?



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: marcin3001   Data: 2010-06-01, 01:56:51               Odpowiedz

        Moja rada - nie wiążccie sie dziewczyny z osobami z całkowicie innej kultury. to bedzie dla was przeklenstwo do konca zycia. nie komplikujcie sobie zycia i swoim bliskim. Indie to całkiem inny kraj, kultura i mentalnosc - przykład: reakcja jego rodziców (wyzekniecie sięsyna) raczej nie do pomyslenia w europie.

        Nie wiecie w co sie pakujecie. Są pożądni Polacy, wystarczy nie szukac na imprezie w remizie.

        Ach.. jak pomysle o takim związku, to naprawde współczuje dziewczyną, które nie moga sie juz wycofac:/



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: doria   Data: 2012-04-24, 17:19:17               Odpowiedz

          Marcin,

          dzieki za cenne rady ale pozwól kazdemu zyc tak jak sobie sam wybiera.

          I wspolczuj tym ktore nie sa szczesliwe a nie tym ktore jak to nazwales "nie moga sie wycofac". Zawsze sie mozesz wycofac, ale chodzi o to wlasnie ze to jest co mysla glownie Polacy, bo sie zawsze mozna wycofac. Jak ja sie nie chce wycofywac, to co zaczniesz mnie przekonywac ze jednak chce? Ze bede szczesliwa za jakies niewiadomo kiedy lat z kims z Polski przez 2-3 lata a potem on postanowi sie wycofac? Dziekuje!



          Pozdrawiam,

          Doria



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: karosam1988   Data: 2010-09-26, 03:05:38               Odpowiedz

        Czesc.
        Wiesz co ja jestem z moim malzonkiem(hindusem) od roku czasu moge przyznac ze po slubie cywilnym nieco zmienil sie juz,ale nie powiem ze asz tak na gorsze zrobil sie bardziej stanowczy i pewny siebi.Teraz leci do domu oswiadczyc rodzine ze na przyszly rok przylatuje na slub jego brata choc mama i brat za akceptowali mnie tylko pytali sie go czy jest pewnien tej decuzj napewno zostac zemna aby potem nie zalowal.On odparl ze tak ze jestem dobra kobieta itd choc... tak naprawde klucimy sie jak to malzenistwo ale zlego slowa na mnie nie powiedzial nie uderzyl mnie ani nic!! Wiekszosc polakow wlasnie reaguje na osoby takie jak on poniewaz POLKA I HINDUS=WIZA i nic wiecej zostalam wyzywana wielo krotnie razy ale na to nie wolno zwazac oni musza sie przekonywac ze to nasze zycie i nie pozwalamy sobie na ublizanie nas!
        Rodzice naszych malzonkow z indi tak sa wazni bardzo dla nich zgodze sie poniewaz moj maz obecny dzwoni co tydzien do domu zapytac czy wszystko o.k lub do brata poniewasz ich kultura religi nauczona jest szacunku do siebie Nie tak jak u nas bicie alkochol itd!!!
        Ja wyszlam bardzo ze zlej rodziny i dziekuje bogu ze poznalam go na tej drodze i to on pokazal mi tak naprawde jak mozna szczesliwym zyc i usmiechac sie na codzin.
        Jestem dumna Polka i dumna z siebie ze mam takiego Meza i moge to kazdemu w twarz powiedziec. Jak cos pisz na meil karolinaturek1988@yahoo.ie



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: joanna72   Data: 2012-03-16, 20:24:05               Odpowiedz

          witam
          wlasnie przeczytalam twoj list
          bardzo mi szkoda dzieci wspolczuje ci
          ale wlasnie takie mialam informacje na temat hindusow
          dlatego wycofalam sie ze slubu...
          duzo dziewczyn do mnie pisze z tej stronki
          zalogowalam sie 1,5 roku temu poniewaz chcialam
          wziasc slub z pieknym hindusem
          tylko nie wiedzialam wtedy ja czy wiza
          teraz wiem WIZA
          zdobywalam informacje z roznych zrosel/ludzie w pracy, kolezanki, gazety, inernet/
          wszystko wskazywalo NIE ZAGROZENIE

          nie wzielam slubu skonczyla mu sie wiza wrocil do Indii
          teraz sie juz nie odzywa ma dziewczyne rodzina mu znalazla
          wielka milosc mu przeszla do mnie ....

          odpisuje tym dziewczynom co chca rad ale one i tak
          mi nie wierza bo zakochani sie nie sluchaja.....

          powiem krotko wielka pomylka jest myslkec o slubie z hindusem .....

          pozdrawiam



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Agashi   Data: 2012-05-30, 12:03:13               Odpowiedz

            Droga Joanno, poszukuję kontaktu z osobami, które maja za sobą małżeństwo dla wizy, rozwód z Hindusem, lub którym w porę otworzyły się oczy na ten problem. Jest to projekt badawczy w zakresie nauk społecznych. Jeśli możesz napisz proszę do mnie na adres: apkmedia@gmail.com



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: salma   Data: 2010-07-07, 23:39:29               Odpowiedz

      Jestem zona Indusa(muzulmanin) od 2 lat i mamy roczna coreczke .Poznalismy sie w USA gdzie sie pobralismy.Obecnie przebywamy w Holandii. Mielismy podobny problem.Rodzice znalezli zone dla mojego meza jak juz bylismy malzenstwem nie wiedzac o tym ze ich najmlodszy ma juz swoja wybranke i wkrotce zostanie ojcem.Stalo sie tak poniewaz moj maz chcial osobiscie poinformowac rodzne po piecioletnim pobycie w USA a nie telefonicznie.Oczywiscie nic nie wiedzial o niespodziance przygotowanej dla niego po powrocie do Indii tj.muzulmaniskiej narzeczonej.Po poinformowaniu rodziny o swoim wyborze jego bardzo stosunki z rodzina bardzo sie oziebily.Rodzice zaakceptowali po pewnym czasie ten fakt poniewaz nasz slub odbyl sie w meczecie a ja zmienilam wyznanie na islam(wlasciwie tylko na papierze).Niestety mnie jako zony swego syna ciagle nie widza w swojej rodzinie.Newet jego wyksztalcone siostry kiedy dzwonia porozmawiac ze swoim bratem nie wykazuja najmniejszej ochoty do rozmowy chociaz wiedza kto odbiera telefon. O naszej coreczce tez nie wiedza poki co.Kiedy bralsmy islamski slub bylam w ciazy(bylismy wtedy pol roku po slubie cywilnyma).Domyslam sie ze cos tekiego jak seks przedmalzenski moglby sie przyczynic do calkowitego zerwania kontaktow z synem.Jest to bardzo bolesne dla mnie matki ze ojciec mojego dziecka nie moze sie do niego przyznac przed swoja rodzina.Moj maz pyta dlaczego sie tak tym przejmuje i mowi ze to on mnie kocha i to on mnie wybral i nie powinno mi zalezec tak bardzo na tym co jego rodzice mysla.Czasami mialam nawet watpliwosci czy jego rodzice wogole wiedza o nas. Czy tylko przesunal date swojego slubu w Indiach a rodzicom sprzedal historie ze tutaj w Europie ma zone ale tylko i wylacznie dla paierowa i po uzyskaniu pobytu w Holandii ozeni sie zgodnie z wola rodzicow.A potem sama nazywam siebie idiotka za te watpliwosci bo moj maz mimo roznic kulturowych, ktore objawiaja sie w podejsciu do nie ktorych spraw, to czuly, dobry i opiekunczy czlowiek.
      To tylko takie moje drobne rozterki ktore czasami nie pozwalaja mi zmrozyc oka do samego switu. Czasami mysle sobie ze gdyby nasze drogi nidy sie nie zeszly zaoszczedzilibysmy sobie wiele przeplakanych nocy,wojny nerwow,chwil zwatpienia.A potem oburzam sie sama na siebie bo myle sobie ze omineloby nas cos tak pieknego jak milosc...ale nawet za nia jak i za wszystko w zyciu trzeba zaplacic...Zycze wszystkim dziewczynom powodzenia w dazeniach do celu,wytrwalosci i duzo duzo sily bo bedzie wam potrzebna..



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: kropa92   Data: 2010-07-21, 19:15:36               Odpowiedz

      Niestety moja miłość skończyła się... Zostaliśmy przyjaciółmi, bo wygrała rodzina i zasady... :( Powód moim zdaniem był lekko absurdalny, ale nie chcę o tym teraz pisać. Po prostu czuję się wykorzystana, ale co zrobić, kiedy serce krzyczy z bólu?



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: joeana72   Data: 2010-07-31, 19:57:40               Odpowiedz

      czesc jestem tu na tym forum po raz pierwszy
      szukam osob ktore wiecej wiedza na temat meza hindusa i relacji po slubie
      mam chlopaka z indii jest fajny mlodszy obawy sa takie ze nie mamy czasu sie poznac bo konczy mu sie wiza jesli chce go zatrzymac musze wziasc z nim slub
      prpblem mam 2 dzieci jestem 17 lat starsza
      on sobie zycia nie wyobraza nie byc ze mna
      trudna cholernie decyzjaryzykowac czy dac na wstrzymanie i niech wraca do indii

      znajomi mowia ze za rok dostanie paszport i bay !!!!

      glowa mi peka 1000000 mysli

      kocham go ale rozsadek mi mowi ze to nie przejdzie - druga wersja zyje sie raz najwyzej sie rozwide co tam....

      prosze o pomoc doswiadczonych w tej kwestii osob bo nie mam bladego pojecia
      prosze piszcie do mnie na e-maila:joanna.musialik@gmail.com
      bo nie mam na codzien neta w domu

      buziaki



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: trafna   Data: 2010-07-31, 21:50:56               Odpowiedz

        Chyba oszalałaś kobieto...



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: iskra    Data: 2010-08-01, 11:45:47               Odpowiedz

          I mamy jasny dowód ..na to że miłość jest ślepa .



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: joanna72   Data: 2012-03-16, 20:41:52               Odpowiedz

          czesc jestem tu na tym forum po raz pierwszy
          szukam osob ktore wiecej wiedza na temat meza hindusa i relacji po slubie
          mam chlopaka z indii jest fajny mlodszy obawy sa takie ze nie mamy czasu sie poznac bo konczy mu sie wiza jesli chce go zatrzymac musze wziasc z nim slub
          prpblem mam 2 dzieci jestem 17 lat starsza
          on sobie zycia nie wyobraza nie byc ze mna
          trudna cholernie decyzjaryzykowac czy dac na wstrzymanie i niech wraca do indii

          znajomi mowia ze za rok dostanie paszport i bay !!!!

          glowa mi peka 1000000 mysli

          kocham go ale rozsadek mi mowi ze to nie przejdzie - druga wersja zyje sie raz najwyzej sie rozwide co tam....

          prosze o pomoc doswiadczonych w tej kwestii osob bo nie mam bladego pojecia
          prosze piszcie do mnie na e-maila:joanna.musialik@gmail.com
          bo nie mam na codzien neta w domu

          buziaki




          O BOZEEE

          to byl moj list i pomysl 1,5 roku temu
          znalazlam go ale wierzyc mi sie nie chce ze to ja pisalam ...
          slowo daje WARIATKA BBBBARRRRDZOOOOO WARIATKA

          wtedy nic nie wiedzialam nic nie rozumialam o co w tej bajce chodzi


          nie mozna wziasc rozwiodu z hindusem to bardzo ciezko
          i dlugo

          on chcial tylko wize i pobyt w Anglii nie MNIE
          ale wtedy tak nie myslalam
          hiiiii hiiii
          pisze i dpisuje sobie hiiiii ale jazda

          JUZ NIE JESTEM Z HINDUSEM
          wycofalam slub i nie wzielam sie urokowi krolewicza
          z bajki pomogla mi wiedza na ich temat, o ich zwyczajach obyczajach, kulturze jego i rodzin hinduskich

          i wiecie co pisze to do wszystkich
          NIE CHCE WIECEJ JUZ NIC WIEDZIEC NA TEMAT INDII
          HINDUSOW JA IM NIE WIERZE

          pozdrawiam zakochanych ale nie traccie glowy
          ale jesli juz to tak na chwilke hiiiiii




    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: ona1234   Data: 2010-09-09, 22:21:00               Odpowiedz

      Czesc jak masz ochote pogadac to napisz 6813902 to moje gg jestem w podobnej sytuacji



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: kru125sinka   Data: 2010-11-08, 19:28:07               Odpowiedz

      czesc mysle ze moja wyppowiedz bedzie wazna w twoim zyciu i w podjeciu decyzjii... a mianowicie jestem mezatka z hindusem juz 4 lata mieszkamy w irlandii i niestety nie mam dla ciebie dobrych wiadomosci odnosnie malzenstwa z hindusem... pierwsze 2 lata byly cudowne ale niestety moj maz zaczal pokazywac na co go stac... postaram sie opisac tobie cala sytuacje ... wiec jak juz wczesniej wspomnialam pierwsze dwa lata byly cudowne po dwoch latach zaczal sie horror.. na pocztaku tez mieslismy problem z jego rodzina a najbardziej z matka bo ojca on ma wspanialego i on nie mial nic prezeciwko od samego poczatku tylko matka... odbyl sie slub i po kilku miesiacach przyszedl na swiat nasz synek Nataniel jego matka po uslyszeniu tej nowiny bardzo sie ucieszyla i zmienila nastawienie do mnie i do tego calego slubu... wszystko bylo ok znowu zaszlam w ciaze i urodzila nam sie przesliczna coreczka o imieniu Mija... jest bardzo ciezko mi pisac o tym bo poprostu az serce mi sie wyrywa z ciala.. kiedy mija skonczyla 3 miesiace moj maz za wszelka cene chcial nas wszytskich zabrac do indii poniewaz jego rodzina pragnela zobaczyc nasze dzieci... i tak sie stalo pojechalismy razem na poczatku bylo pieknie nie moge powiedziec ale india to jest piekny kraj na prawde... no i tam sie zaczal horror dzien przed powrotem do irlandii moje dzieci zostaly zabrane przez jego rodzicow do rodziny i niestety minello juz 2 lata od kiedy nie widzialam swoich dzieci i wlacze na wszytskie strony swiata zeby znowu miec je przy sobie... wiec jak widzisz zycie z hindusem nie jest proste i z jego kultura religia i rodzina... bylam przez niego bita i zamykana w domu wyczynial ze mna cuda wianki.. glowa mala ... na dzien dzisiejszy jestem w polsce na wakacjach ale niestety w ten czwartek wracam spowrotem do mojego domowego horroru... dostalam straszliwego kopniaka od rodzicow i calej rodziny i zdobylam sie na to ze po powrocie do irlandii skladam doniesienie na niego i pozew o rozwod... zobaczymy co z tego wyjdzie... jedyne o co moge cie prosic to prosze prosze prosze zastanow sie milion razy przed podjeciem jakiejkolwiek decyzjii popatrz na mnie... nie wiem czy jakakolwiek inna kobieta przezyla by to samo jak ja jest mi ciezko ale mam nadzieje ze wszytsko bedzie dobrze i ze odzyskam swoje lwasne dzieci wiem ze bog mi na pewno pomoze...



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: Bryza13   Data: 2010-11-09, 17:12:21               Odpowiedz

        Boze, to straszne jest. A ty niczego nie podejrzewalas? On tak nagle sie zmienil? To po co sie z Toba wiazal? Nic nie rozumiem?



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: mycha1988   Data: 2011-07-25, 20:46:22               Odpowiedz

        Nie ciekawa sytulacja naprawde no ale ja zgadzam sie z karosam1988 kazdy ma prao rowniez do uczycia ale kazy jednak zmienia sie okazuje po fakcie ze z milego chlopca robi sie wandalll po tym jak uzyska wize!!! drogie panie taka jest prawda..



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: Jasmina   Data: 2016-04-01, 17:01:36               Odpowiedz

        Hej, czy ten Twój Indus był muzułmaninem?
        Jasmina



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: Muska   Data: 2011-12-04, 21:00:20               Odpowiedz

      Wiem ze minelo troche czasu ale po kilku miesiacach zycia w niepewnosci spotkalam jego rodzicow. Okazalo sie ze bardzo mnie polubili i sami przyznali ze ich obawy i uprzedzenia nie mialy podstaw. Kilka miesiecy temu zareczylismy sie i teraz jego mamusia zajmuje sie planowaniem naszego slubu w Indiach a moja w Polsce. Zycie moze sie jeszcze roznie ulozyc ale czasami warto walczyc o swoje szczescie.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: szeherezada77   Data: 2012-02-20, 21:37:56               Odpowiedz

        Hej Muska..juz myslalam ze nie dowiem sie zakonczenia Twojej historii.. to milo ze tak to sie rozwiazalo. ja tezjestem w zwiazku z hindusem a raczej juz po slubi eprawie rok, jego rodziny nie widzialam jeszcze, poniewaz moj maz w indiach byl 2 razy od czasu przyjazdu tu (8lat), ale gadam z nimi przez telefon. Wiec mamy tylko kontakt telefoniczny, mamy zamiar odwiedzic jego rodzine ale moze w przyszlym roku.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: joanna72   Data: 2012-03-16, 20:27:09               Odpowiedz

      hej niestety nie
      ich religia nie pozwala zewiazku z biala kobieta
      musi miecc hinduske
      musi wybrac rodzine jesli wybierze to i tak na chwile
      tzn na 2 lata kiedy dostanie paszport brytyjski powie ci
      zegnaj


      niestety jest to zalosna prawda

      pozdrawiam



      • Żałosna prawda Joanno72

        Autor: NurseDiesel   Data: 2012-04-25, 09:43:44               Odpowiedz

        "ich religia nie pozwala zewiazku z biala kobieta
        musi miecc hinduske"

        A która religia? Hinduizm, buddyzm, dźinizm, sikhizm, chrześcijaństwo, czy islam?


        "niestety jest to zalosna prawda"



        • RE: Żałosna prawda Joanno72

          Autor: polkaaaa   Data: 2013-02-09, 22:18:43               Odpowiedz

          Absolutnie sie zgadzam. Wielka przeszkoda w milosci bedzie fakt, ze hinduscy rodzice nie chca Europejek za zony dla swoich synow, rowniez z powodow religijnych, bo przeciez Hinduski dla Hindusa sa najlepsze, cos jak Aryjki w hitlerowskiej Rzeszy. Hindus w zwiazku po kilku miesiacach grzecznie Was poinformuje, ze wlasnie mama plakala mu w sluchawke, bo on musi wracac i sie zenic, tyle ze nie z Wami kochane Polki a z kims kogo na oczy nie widzial, chyba ze na skypie.
          Innym problemem moze byc podejscie wiekszosci Hindusow do zycia, oni zostali wychowani w szczegolnym etosie nauki, chca byc najlepsi, nawet idac po trupach. W Anglii chca pozostac, wiec chetnie wstepuja w zwiazki trzyletnie, dla wizy. I absolutnie nie maja jakichkolwiek wyrzutow oklamujac swoja partnerke, a nawet plodzac kolejne dzieci.
          Klamstwo niestety uchodzi szczerzacym kly Hindusom na sucho. Warto takiego Pana sprawdzic, chocby na facebooku. Zdziwicie sie o ilu rzeczach wam zapomnial powiedziec!!!!
          Z gory przepraszam wszystkich wspanialych facetow z Indii, szkoda ze stanowicie tak nieliczna grupe!!!!



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: kingsais   Data: 2012-03-16, 21:19:18               Odpowiedz

      Przede wszystkim,mam jedno pytanie,czy przemyslala pani wasze malzenstwo w kontekscie roznic kulturowych,religijnych?Jezeli tak,to faktycznie nic teoretycznie nie powinno stac wam na przeszkodzie.Warto,zeby porozmawiala pani z przyszlymi tesciami i zorientowala sie,dlaczego sa przeciwni waszej decyzji.Prosze to zrobic samej,bez przyszlego meza.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: joanna72   Data: 2012-03-17, 14:50:09               Odpowiedz

        hej kingsais

        ja to sobie skopiowalam bo pisalam te bzdety
        1,5 roku temu :kocham, zyc bez niego nie moge, wariuje na jego punkcie.....plllleeee plllleree

        nie wyszlam za maz za hindusa
        i teraz patrze z pryzmatu doswiadczenia na hindusow i ich obrzydliwe klamstwa....

        robia to wszystko dla korzysci wlasnych i rodziny
        troche kochaja nie powiem ze nie
        ale to trzeba byc tak perfidnym i wyrafinowanym narodem
        aby tak z ludzmi wyprawiac

        ja tez swoje z hindusem przez 1,5 roku przeszlam...
        az mu powiedzialam dosc wracaj kochanie do Indii


        NIE CHCE MIEC NIC WSPOLNEGO Z Azja Indiami ich wiezlami rodzinnymi i malzenstwem dla wizy

        Zakonczylam ta bajke i nigdy wiecej juz dziewczyny nie
        wejde na to forum ...bo definitywnie ten temat mam
        gdzies

        Moja rada nie wierzcie im ani troche
        slubu nie bierzcie
        nie wyjezdzajcie do Indii
        i najlepiej uciekajcie od nich z daleka

        a klopotow nie bedziecie mialy drogie Panie

        ale jesli chcecie wasz problem bo 2 lata beda cudowni
        dopoki nie dostana paszportu i dla nich wolnosc i bogactwo zycia w najbogatrzym kraju europy...

        pozdrawiam i zegnam Joeana72



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: anonim63   Data: 2012-03-17, 15:51:15               Odpowiedz

          Nie mozna generalizowac.To tak jakby mowic ze wszyscy Polacy to pijacy i kombinatorzy zagranica.
          W wiekszosci przypadkow jest tak jak piszesz ale sa tez Hindusi ktorzy sa juz "nowoczesni" i ich rodziny tez.
          W



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Amelia50   Data: 2012-03-17, 16:38:20               Odpowiedz

            Gdzie???
            Moja znajoma Hinduska jest Brytyjką, tzn. jej rodzice do UK przyjechali, a ona na wyspach się urodziła i wyedukowała. Ale męża ma wybranego przez rodziców, co roku urlop spędza w Indiach,a dzieci wychowywane są w ich religii.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: anonim63   Data: 2012-03-17, 18:40:09               Odpowiedz

            Mowisz w imieniu calej populacji Hinduskiej ,ze WSZYSCY hinduscy mezczyzni sa wredni i wszystkim zone wybiera rodzina i wszyscy leca tylko na wize??
            W



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Amelia50   Data: 2012-03-17, 18:52:06               Odpowiedz

            Mówię, że małe prawdopodobieństwo spotkania opisywanego przez Ciebie nowoczesnego Hindusa.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: FantaTwist   Data: 2012-03-17, 23:19:23               Odpowiedz

      Mysle tak jak Anonim, Nie mozna wszystkich wkladac do jednego worka. Ja mam juz od 4 lat stycznosc z Hindusami, z racji tego ze moj maz jest Hindusem. Jego rodzina na poczatku ciezko zaaragowala na wiesc o tym ze ich syn spotyka sie z biala kobieta , ale pozniej powolutku szlo z gorki. Kiedy Maz uprzedzil ze chcemy sie pobrac , rodzice nie mieli z tym wiekszego problemu. Byc moze dlatego ze w ich rodzinie zdazaly sie juz takie malzenstwa.
      Znam oczywiscie rowniez tych nieuczciwych. No ale tak jest chyba z kazdymi narodowosciami tak?
      Zawsze beda Ci dobrzy i Ci zli.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: Amelia50   Data: 2012-03-17, 23:34:53               Odpowiedz

        Ale nikt nie weźmie raczej opinii Joanny jako wyroczni nt. Hindusów, bo każdy widzi, że dziewczyna mówi z własnego doświadczenia, jest pokrzywdzona i rozgoryczona.
        Oczywiście, że w każdym narodzie, w każdej grupie społecznej są dobrzy i źli, głupi i mądrzy!
        Natomiast Anonim broni ich tylko dla zasady, żeby bronić. Nie ma w tym rozsądnej rady.



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: FantaTwist   Data: 2012-03-17, 23:45:33               Odpowiedz

          Z tego co tam kiedys czytalam to Anonim tez mieszka w uk, napewno tez mial/ma z takim srodowiskiem stycznosc. Ale czy broni ich tylko dla zasady? Mysle ze probuje spojrzec na to tez z innej perspektywy. Amelio a jaka mozna tutaj dac rozsadna rade?
          Chyba tylko zeby miec zawsze oczy szeroko otwarte.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Amelia50   Data: 2012-03-18, 00:12:46               Odpowiedz

            Wyjdzie zaraz na to, że ja dyskutuję tylko dla zasady aby dyskutować :-)))

            anonim na moje pytanie "Gdzie? odpisał:
            "Mówisz w imieniu calej populacji Hinduskiej ,ze WSZYSCY hinduscy mezczyzni sa wredni i wszystkim zone wybiera rodzina i wszyscy leca tylko na wize??"
            To nie jest rozsądne argumentowanie.
            A mógł np. odpowiedzieć, że w Londynie w City :-)
            albo jak Ty, że zawsze wybierając partnera życiowego, czy to Hindusa czy Polaka, trzeba mieć oczy szeroko otwarte.
            Szczególnie jeśli miał z nimi do czynienia.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: Agashi   Data: 2012-05-30, 11:58:59               Odpowiedz

      Jak ze wszystkim w życiu- loteria. Są jednak niektóre "czerwone flagi": jeśli nie zaprasza Cię do Indii, wyprasza Cię z pokoju gdy rozmawia z rodziną przez skype, jest bardzo podejrzliwy jeśli chodzi o to, czy aby nie sprawdziłaś mu maila przez przypadek. Nie siada blisko Ciebie na imprezie na której są jego znajomi. Znam to z autopsji. Myślałam, że wystarczy rozmowa. Było "I still love you very much and I'll try to adopt". 3 tygodnie później poczuł się "niegotowy na poważny związek". Tylko po cukierek sięgnął :/. Zaczęliśmy od przyjaźni, takiej prawdziwej, która wlokła się prawie dwa lata. Żadnego dynamicznego zdobywania niczym z baśni. Dlatego składam to na karb młodego wieku. Jest jeszcze jedna rzecz do której się przyznał jak porozmawialiśmy juz te 2 lata po rozstaniu- wykorzystywanie ludzi i sytuacji do osiągnięcia własnych celów przychodzi Hindusom dość łatwo. Od małego muszą mieć najlepsze oceny, być we wszystkim naj naj bo inaczej nie dostaną stypendium na studia i będą ulice zamiatać. Taka jest rzeczywistość wielkomiejskich nowobogackich zateizowanych darwinistycznie nastawionych do życia Indii. Potem żenią się z Hinduską najczęściej dla wygody- nie wymaga to negocjacji ani zawracania sobie głowy adoptowaniem się do kogoś.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: amisha   Data: 2012-10-22, 12:04:21               Odpowiedz

        Witajcie,
        odkurzę trochę ten wątek. Tak więc, ja mam męża z Bangladeszu od prawie 4ech m-cy. Mieszkamy na Cyprze i jak na razie dogadujemy się dobrze i czuję się komfortowo w jego towarzystwie. Jedynie jakbym miała ponarzekać to aktualnie trochę finansowo jest nieciekawie, bo ja jestem w ciązy i nie pracuję a jego pensja musi starczyc na nas dwoje. Jednak nie wymagam zadnych luksusów typu drogie ciuchy, biżuteria, kosmetyki z wyższej półki ;) Mysle,ze z czasem sytuacja sie poprawi. Widze,ze chlopak sie stara i jest pracowity. Jesli chodzi o akceptacje jego rodziny naszego malzenstwa to wygladalo to tak,ze oni chcieli,zeby zostal za granica i ozenil sie z Europejka. Wiadomo,ze chodzi tez o obywatelstwo europejskie. Tutaj się czeka ok.pol roku na jeden papierek, dzieki ktoremu moj maz bedzie mogl ze mna leciec do Polski a pozniej takze do innych krajów UE. Mielismy pare klotni glownie spowodowanych jego zazdroscia (o moich ex)i podejrzliwoscia a takze w duzej mierze lękiem,ze go po paru m-cach zostawie. Wie,ze bylam w niejednym zwiazku i to ja glownie odchodzilam, wiec stad jego obawy. Jednak postanowilismy zamknac ten rozdzial i nie wracac do tego, bo nic konstruktywnego nie wyniknie z tych dyskusji o przeszlosci. W koncu ludzie sie zmieniaja, czyz nie? Dla niego to pierwszy taki powazny zwiazek (ma 25lat) ja z kolei jestem juz dojrzala kobieta (choc nie wygladam;) i mam 34lata.
        Powiem szczerze, ze przerazaja mnie te historie na temat tego,ze Hindusi sie zmieniaja po paru latach w potworów i ze np. zabieraja dzieci w swoim kraju. Dlatego tez sceptycznie podchodzę do odwiedzin jego rodziny w Bangladeszu np. za rok.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: Yvonka   Data: 2012-10-22, 15:23:46               Odpowiedz

      Nie próbować przekonywać, jak będzie dziecko, to samo się ułoży;)
      Hindusi to nie islamiści, są całkiem w porządku, widocznie trafiłas na jakiegoś fanatyka.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: czarna2712   Data: 2012-10-27, 22:28:44               Odpowiedz

        Witam od roku mieszkam w anglii poznałam tu chłopaka z indii jest seekiem ma 34 lata ja mam 19 różnicy nie odczuwamy dość mocno poznaliśmy się prze moja koleżankę po miesiącu zamieszkałam z nim mieszkamy z jego rodzina nikt nie ma nic przeciwko nam moja i jego . Czasami mamy spory w sprawie pochodzenia do życia i do rodziny ale jakoś po czasie dochodZimy do porozumienia klocimy się dość cZęsto bo jestem osoba konfliktowa ale ma dużą cierpliwość moge i świętego zdenerwować jest czasami ciężko ale miłość trzeba budować o ślubie myślimy ale się nie śpiesZmy wszystko z cZasem przyjdzie jak moja mama mowi że można znaleźć faceta Idiote i z polski indii anglii czy gdzieś indziej no ale jak to mentalnosc nasza jak coś złego zrobi nie polak to wina kultury i pochodzenia wszystko dla ludzi i każdy wybiera dla siebie co mu pasuje :) szczęścia everybody



        • RE: Zwiazek z Hindusem

          Autor: anonim63   Data: 2012-10-27, 22:44:49               Odpowiedz

          Kto to jest seek ???
          W



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: SiostraDiesel   Data: 2012-10-27, 23:52:20               Odpowiedz

            Co za różnica?

            Chociaż zamieszkanie po miesiącu z indyjską rodzinką to pewnie było desperate seek
            albo
            bogus story.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: anonim63   Data: 2012-10-27, 23:58:59               Odpowiedz

            No w zasadzie zadna :))
            Ale ja osobiscie nauczylbym sie na pamiec nazwy plemienia z ktorego pochodzi moja wybranka.:) wiem ze sa sikhowie ale o seekach nie slyszalem:)Jak wymyslac historie ro przyjamniej wiarygodne i poprawnie pisane.
            Alez trzeba miec wyobraznie:)
            W



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: SiostraDiesel   Data: 2012-10-28, 00:05:05               Odpowiedz

            Oj tam oj tam. W Indiach ponad miliard dwieście ludzi to moze i kasta seek'ów istnieje. Mili ludzie to pewnie są :)



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: kasiakewa   Data: 2012-12-15, 00:07:32               Odpowiedz

            Moje kochane,
            weszłam na tą stronę zupełnie przypadkowo ale cieszę się bo widzę, że ten wątek trawa już trochę czasu i sądzę, że jestem osobą, która może udzielić kilku porad i informacji na temat związków hindusko-polskich.
            Jestem w związku z Hindusem od 13 lat. Poznałam go w pracy i na początku nie byłam nim zainteresowana ale jakoś tak powoli wyszło, że jesteśmy razem. Zaimponował mi spokojem, uczciwością i opanowaniem. Nie wiedziałam, że moje życie tak się potoczy ale jesteśmy po ślubie już 6 lat i mamy dwoje dzieci. Nie piszę tu po to, żeby powiedzieć, jak życie z Hindusem potrafi być wspaniałe. Mogę być obiektywna dlatego, że jestem w środowisku, w którym wiele Polek jest w związku małżeńskim z Hindusem i dlatego, że moja praca od wielu lat związana jest z cudzoziemcami z różnych krajów ale w szczególności z Indii. Pomagam bowiem cudzoziemcom mieszkającym w Polsce, którzy chcą zalegalizować swój pobyt w Polsce i muszę przyznać, że jestem przerażona tym, jak wielu cudzoziemców (głównie Hindusów i Pakistańczyków) chce zalegalizować się w Polsce za pomocą kobiet, która po prostu szukają kobiet, które po prostu szukają miłości. W ich rozumieniu są naiwne i dają się złapać na tzw. "czułe słówka". Szukają oni kobiet, które "polecą" na ich ciemną karnację i ładny uśmiech. Należą do nich głównie studenci, którzy tak naprawdę są fikcyjnymi studentami (tak naprawdę pracują na lewo). Małżeństwo służy im jedynie do wykonywania legalnej pracy bez zezwolenia i uzyskania pobytu stałego w przyszłości. Często doprowadzają do rozpadu rodzin w Polsce, gdy rodzice Polek nie wyrażają zgody na ślub. Taka kobieta często pozostaje bez kontaktu z rodzicami a po rozwodzie również z mężem i znajomymi.
            Mój post nie ma na celu ostrzegania przed ślubem z Hindusem bo jak już wcześniej wspomniałam, sama w takim związku żyję (bardzo szczęśliwie). Mam również całą masę znajomych żyjących w takich związkach, również szczęśliwych. Chcę jedynie powiedzieć, że musicie być bardzo czujne, gdyż przyszła teściowa może wam zniszczyć życie a wasz egzotyczny ukochany może zamienić się w aroganckiego oszusta, któremu zależy jednie na wizie.
            Mój, wówczas przyszły mąż też obawiał się rodziny i ich braku akceptacji ale pewne sprawy wymagają czasu. Dzisiaj jestem ukochaną synową (czasem mam dość tech hinduskiej rodzinki siedzącej mi na plecach, która ciągle coś ode mnie chce). U mnie akurat się udało, mój mąż okazał się asertywny i udało się. Jesteśmy udaną rodziną ale zawsze gdzieś pojawiają się małe niezgodności związane z inną kulturą. Udaję nam się wychowywać dzieci w różnych religiach, znają 3 języki i jestem bardzo szczęśliwa.
            Trzeba jednak pamiętać, że takie związki są zawsze bardzo trudne i wymagają wiele poświęcenia i na to trzeba być gotowym związując się z hindusem.
            Nie zniechęcam was moje drogie do związków z hindusami ale bądźcie ostrożne i czujne. Nie zawsze warto kierowaś jedynie uczuciami. Bądźcie ostrożne.
            pozdrawiam



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Monika841   Data: 2013-02-18, 15:46:52               Odpowiedz

            Witam kasiakewa
            Pisałaś że pomagasz w Polsce takim parom polsko-hinduskim zalegalizować związek itp.
            Jak mogłabym się z tobą skontaktować?
            chciałabym uzyskać parę informacji, większość już wiemy ale jest parę wątpliwości z obywatelstwem.
            Proszę jak mogłabym się z tobą skontaktować?
            mój adres tmonika84@op.pl



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: zaza82   Data: 2013-10-19, 14:25:10               Odpowiedz

            Witam, 2 lata temu poznałam sikha. Utrzymujemy ze sobą kontakt. Nie mieszkamy jednak razem. J mieszkam w Polsce a on w innym kraju europejskim. Kilka razy mnie odwiedzał tu w Polsce, ja u niego byłam raz. Chciałabym podzielić się doświadczeniem na temat związku z indusem. Podaję swój e-mail gulaab82@o2.pl Pozdrawiam, Aana.



          • RE: Zwiazek z Hindusem

            Autor: Yola66   Data: 2016-04-09, 18:33:09               Odpowiedz

            Weszłam na to Forum szukając wsparcia w zupełnie innej sprawie, ale jak na złość napatoczyła mi się nagle historia związku z "Hindusem". Ciekawa jestem, jak dalej potoczyła się ta miłość. Moja historia, bo to naprawdę jest historia - mam 60 lat, a wspomnienie dotyczy 25-letniej studentki znanego miasta akademickiego i znanej uczelni w Polsce. Poraziło mnie jedno, że mimo upływu lat i różnic dotyczących krajów, w podejściu kulturowym nic się nie zmieniło.
            Byłam młodą mężatką z synem urodzonym "przedwcześnie". mężem-studentem i przyjacielem męża, Hindusem studiującym na tym samym kierunku. To wszystko działo się w akademiku. Ów Hindus spędzał u Nas większość dnia i przedwczesnej nocy. Był przystojny i nawet piękny, adoratorki go wręcz napastowały a ja - taka sobie, sierotka, bibliotekarka, bez wsparcia ani rodzinnego, ani finansowego. Mąż pewny siebie, bo dla nienarodzonego dziecka zachował się jak PRWDZWY KATOLIK. Może mnie nawet na swój sposób kochał. Bolało. I ten "jakiś tam Hindus" zakochał się we mnie, nie bacząc na te najpiękniejsze studentki. Stało się w jakimś zakręcie mojego życia. Romans nieoczekiwany. Miłość i nawet zostawienie kochanego syna. Powiedziałabym, że to historia do rzewnej romantycznej opowieści filmowej dla gospodyń domowych rodem z Ameryki lat 50-tych. Tak niestety było. Życie przerasta każdy film i od tego czasu niczemu się nie dziwię. Ale nie to jest najważniejsze, najważniejsze jest to, że mój zakochany do nieprzytomności Hindus. który rozwalił w jakiejś Polsce wszystko jedno jaką moralnie Rodzinę - pojechał nagle odwiedzić swoją hinduską Rodzinę w pewne wakacje. Gdy wrócił, był innym człowiekiem, miał problemy z odwiedzeniem mnie w szpitalu, kiedy przechodziłam zabieg cewnikowania serca. Skończyła się wieka miłość definitywnie po wizycie w Indiach w Rodzinie. Nigdy nie miałam już kontaktu. Wiem, że mieszka w Indiach i tyle. Nie zapomnę tej miłości mimo upływu lat i wielu innych zdarzeń i innych mężczyzna, Małżeństwo moje nie przetrwało. Nie żałuję. Co u Ciebie?
            Taka sobie doświadczona Babcia z 16-letnią wnuczką i popapranym życiem, które się zahaczyło też o mojego syna. Taka trauma rodzinna. Moja jedyna wnuczka mieszka w Anglii i to było też powodem mojego wpisu.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: anonimowa89   Data: 2013-01-04, 21:03:27               Odpowiedz

      Witam Was.
      Czytam tutaj rożne opinie na temat związków z Hindusami. Ja osobiście ok 2 lata temu poznałam takiego jednego, znaliśmy się tylko przez internet (jak się okazało później - całe szczęście, że tylko tak). Na początku bardzo miło się pisało, był zabawny, uprzejmy... Zaczęliśmy coraz więcej pisać, właściwie o wszystkim, nawet o najbardziej intymnych sprawach. Nasza znajomość się rozkręcała (pół roku to trwało), a ja się dałam ponieść emocjom, bo wiedziałam, że jest daleko więc żadnych obaw i zahamowań nie miałam. Aż się zaczęło... Często rozmawialiśmy na Skype, widząc się przez kamerę. Pewnego razu wyznał mi miłość, cały czas mówił, że mnie kocha, dziwne wydało mi się jednak, że wymagał tego tez ode mnie, a ja nie widziałam większych przeszkód, żeby też mu powiedzieć, że go kocham i tak się zaczął nasz "związek" przez internet. Zaczęłam się rozkręcać z tą znajomością, aż zaproponował spotkanie... Kiedy sobie uświadomiłam, że możemy się spotkać, że on już to planuje nagle przejrzałam no oczy. Nagle otworzył się mój umysł, bo do tej pory kierowałam się tylko sercem. Zaczęłam się wahać. Rozmawiałam o tym z moimi najbliższymi, którzy zauważyli, że często kontaktuję się z kimś przez internet, nie byli zadowoleni, sama się bałam tego spotkania, tych wszystkich barier wyznania, języka... Pewnego dnia powiedziałam mu, że lepiej będzie jeśli się nie spotkamy, żeby znalazł sobie dziewczynę w Indiach. Jednak po dobroci nie mogłam się z nim dogadać, on nie odpuszczał, zaczął do mnie wydzwaniać, aż stał się nachalny, pisał do kogoś z mojej miejscowości, żeby się ze mną skontaktować, kiedy nie odbierałam telefonu. Coraz bardziej się zaczęłam bać, co może zrobić. Znał moje hasło do pewnego portalu i do poczty, gdyż przestaliśmy mieć jakiekolwiek tajemnice przed sobą (przynajmniej tak mi się wydawało). Stało się najgorsze kiedy zalogował się do tego portalu i wypisywał jakieś okropne rzeczy do moich znajomych, wstawiał pornograficzne zdjęcia, żeby mnie ośmieszyć, to było straszne... :( Oczywiście z pomocą znajomych zablokowali mój profil na tym portalu. Myślałam, że z czasem się to uspokoi, i tak minął rok od tego zdarzenia. Myślałam, że będę miała już spokój, cały czas żałuję, że mogłam być tak naiwna, ale chyba byłam aż tak bardzo spragniona kogoś takiego, kto mnie doceni... Pewnego razu, już po roku spokoju dostałam sms'a od niego, że mnie nienawidzi i że zapłacę za to, co zrobiłam, że go zostawiłam... Od sms'a minęło pół roku i nadal boję się, że kiedyś znów coś zrobi dla mnie upokarzającego. Jedyne z czego się cieszę to to, że nie spotkałam się z nim na żywo, kto wie, co wtedy by zrobił... Uczulam dziewczyny, które tez znają się z kimś takim i wahają się nad spotkaniem na żywo - lepiej nie ryzykować, szkoda zdrowia i nerwów. Myślę jednak, że nie ma co uogólniać, bo może akurat trafiłam tez na taki typ osobowości, który chce się mścić, ale na początku był przecież taki milutki, że nie spodziewałabym się tego po nim nigdy w życiu! Dziękuję za przeczytanie mojej historii i wyrozumiałość. Chciałam się z kimś tym po prostu podzielić... Pozdrawiam.



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: kasia1988   Data: 2013-01-26, 17:29:42               Odpowiedz

        Witam!
        Przygotowuję materiał dziennikarski o związkach/rodzinach polsko-hinduskich. Czy któraś z Was, która ma partnera/męża Hindusa, zechciałaby ze mną porozmawiać i opowiedzieć historię swojego związku? Wszelkich informacji an temat materiału udzielę zainteresowanycm osobom. Proszę o kontakt: pp2013@gazeta.pl



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: Mariita   Data: 2016-01-06, 21:19:49               Odpowiedz

        Hej, czy mogłabym się z Tobą jakoś skontaktować bardzo mi na tym zależy? Twoja sytuacja bardzo przypomina mi moją obecną, zastanawiam się czy nie mówimy o tej samej osobie.
        Mój mail: niina.a@interia.pl



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: bina1989   Data: 2013-12-28, 20:24:25               Odpowiedz

      Hej JESTEM w podobnej sytuacji. czy przekonałas jego rodziców?
      bardzo prosze o odpowiedz nie wiem czy w tym tkwic



      • RE: Zwiazek z Hindusem

        Autor: znajoma   Data: 2013-12-28, 20:48:00               Odpowiedz

        Zadaj sobie trochę trudu i przeczytaj wszystkie posty pod wątkiem, muska opowiedziała, co było dalej z rodzicami Hindusa.



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: pawel5260   Data: 2013-12-29, 22:04:05               Odpowiedz

      I taki sobie Hindus ma poprawnych rodziców, a Polka jakich ma ?


      Och, co za czasy , ale dobrze że panienki lekkich obyczajów poleciały na wyspy do królowej, chyba tam ich miejsce. Nasz kraj będzie za to naszym krajem, wielokulturowym o dobrych zasadach



    • RE: Zwiazek z Hindusem

      Autor: damiansz60   Data: 2016-05-16, 07:32:15               Odpowiedz

      W czym Hindus jest lepszy od Polaka? Masz jakieś kompleksy? Jesteś poraniona? Nie kochasz nas Polaków?